cienislaw wrote:@Irbis:
ten komentarz akurat mogłeś sobie darować. jeśli sami użytkownicy pirackich kopii piszą, że po przejściu na legala spolszczenie działa bez żadnych problemów to chyba coś w tym jest. plus wypadałoby żeby każdy nowy forumowicz poświęcił trochę swojego czasu na przeczytanie tematu, a nie zaczynał swój pierwszy post jak kilkanaście innych osób w tym wątku: nie mam polskich liter, a w plikach są zamiast nich są krzaki. pisałem kilka razy jak należy zgłaszać błędy i naprawdę znudziło mi się wypytywać każdego o to samo. najwyraźniej czas dodać procedurę zgłaszania błędów do readme i zacząć ignorować tego typu posty tak długo jak nie podadzą wszystkich informacji o które zostali poproszeni.
Cenisław mój komentarz był streszczoną wersją moich poglądów, a dokładnie mojego zniesmaczenia tą "świętą krucjatą" jaka ma miejsce w tym topicu.
Ale nie zrozum mnie źle, nie jestem trollem i nie mam ochoty ani intencji derailować topica.
Ja swoją wersje kupiłem bezpośrednio od Runica i czekam na wersje Box mając nadzieje że zdarzy się cud na Wisłą i za jakiś czas zobaczymy TL np w Empiku (szczególnie że prasa komputerowa oraz parę programów w TV poświęconym giercowaniu wychwala (zasłużenie!) TL pod niebiosa) to z lubością pójdę i kupie grę po raz drugi (o ile nasi kochani dystrybutorzy znowu nie odwalą jakiejś maniany, wypuszczając grę za np 149zł) bo po prostu lubię te pudełeczko, instrukcje którą mogę wziąć do łapki a nie cholernego pdf'a, może podkładkę pod mysz albo plakacik który może na ścianie powieszę (chociaż żona ostro mi tego zakazuje ;P ) a to wszystko często stanowi zawartości wersji Box.
Kolega mój natomiast z sobie znanych względów zassał zcrackowanego pirata z prywatnego torrenta (a fagas ma paypala...) i jemu spolczszczenie działa.
Do czego zmierzam - oficjalne wersje gry są dwie: steamowska i runic.
nieoficjalnych natomiast jest tyle ile cracków - czyli w cholerę i jeszcze trochę. i zależnie kto tworzył cracka (a raczej jak utalentowany w tym był/jest) spolszczenie może działać ale nie musi. więc nie jest zasadą że niedziałające spolszczenie świadczy o pirackiej kopi gry. a raczej jest zasadą od której - nomen omen - istnieję multum wyjątków (co przeczy samej definicji pojęcia "zasada" prawda? ).
z drugiej strony kolega z Niemiec ze steamowską właśnie wersją z jakiś przyczyn nie może grać ze spolszczeniem. i tutaj nawet nie jest problemem że zamiast "ą" "ę" masz krzaczki tylko sama gra po prostu się nie odpala.
Suma sumarum: sytuacje w stylu "hej ludzie PL patch mi nie działa" "łooooooo pirat! pirat! pod topór go! namierzcie jego IP to mu chatę spalimy!"(wiem, trochę przesadzam ale niektóre reakcje tutaj naprawdę są bardzo agresywne) uważam co najmniej za niedojrzałe.
no i tyle. tyle rzekłem, teraz się zamykam i wyrzucam klucz
